Jak “Wybiórcza” z kibicami walczy

Kategorie: Polska, Sport. Autor: Nero. 12 grudnia 2008.

Gazeta Wyborcza lubuje się ostatnio w najazdach na kibiców. A to Legii (że rasiści, chuligani itp.), a to innego klubu. Ostatnio się wzięli… za Lecha. Oto, co napisali (źródło: ):

Sympatyk “Kolejorza” chciał kupić bilet na wyjazdowy mecz Pucharu UEFA z Feyenoordem.

Jedynym miejscem, gdzie można zdobyć jedną z 3 tys. wejściówek, jest poznański sklep “Tifo” przy ul. Ratajczaka. Można tam kupić koszulki i szaliki Lecha, ale także wyroby firmy Pitbull, na przykład t-shirt z wielką zakrwawioną maczetą i hasłem “Terror INC. In blood we trust”.

Kibic Lecha pisze: “Według pracowników “Tifo” bilety na Feyenoord mogą dostać wyłącznie prawdziwi kibice Lecha w nagrodę za wierny doping. Spytałem więc, kto jest wystarczająco dobrym kibicem.

“Tifo”: Czy był Pan na meczach, jak Lech grał w II lidze? Na pewno nie, a teraz jak Lech odnosi sukcesy, wszyscy raptem chcą kibicować - usłyszałem w odpowiedzi.

Mieszkam w Poznaniu od paru lat i regularnie, kiedy tylko mogę, chodzę na mecze, ale nie zbieram biletów, żeby komuś udowadniać, że w danym sezonie byłem na meczach X razy - broniłem się.

Wytknięto mi, że nie mogę dostać biletu, bo nie mam meldunku w Poznaniu. - Niech Pan zapomni o biletach. Nie mamy, o czym gadać. Wczoraj też tu był też taki jeden. Wykonałem parę telefonów i nikt gościa nie znał…”

Nasz czytelnik miał zweryfikować się sam. Dostał w “Tifo” numer telefonu do człowieka, który miał ostatecznie zdecydować, czy może dostać bilet. “Odpowiedział, że nie dostanę. Dlaczego? Bo nie”.

Czytaj dalej »

O sytuacji…

Kategorie: Sport. Autor: Nero. 5 października 2008.

Równo o 12 w poniedziałek (plus minus godzina) dowiemy się, czy: wywalono nas z UEFA i FIFA, odebrano organizację Euro, wywalono Lecha z pucharów itp. Można to jeszcze zmienić - trzeba tylko przywrócić prezesa L. i cały zarząd związku-którego-nazwy-nie-wspomnę. Pojawiły się różnorakie akcje typu “wysyłamy listy do FIFA i mówimy, co o nich myślimy”, ale zapewne jest to jak rzucanie grochem o ścianę. Mafia trzyma ze swoimi (bo inaczej tego nazwać nie można). Mamy państwo w państwie, a to państwo jest popierane przez ogólnonarodową mafię zwaną FIFA i UEFA. I jak tu walczyć?

Pomysły UEFA…

Kategorie: Sport, Świat. Autor: Nero. 26 września 2008.

Ostatnio UEFA podjęła decyzję, że na Mistrzostwach Europy będą grały 24 zespoły zamiast dotychczasowych 16. W UEFA zrzeszonych jest 53 federacji piłkarskich. W praktyce oznacza to, że Polska zawsze będzie grała na mistrzostwach. Z jednej strony fajnie, z drugiej… Wyobraźcie sobie sytuację, że najlepsze zespoły będą sobie opuszczać mecze, bo będą mieli awans zapewniony. Albo na mistrzostwach będą grały zespoły, które w normalnych okolicznościach nie powinny się tam znaleźć. Obok Anglii, Portugalii, Hiszpanii i innych potentantów będą grały m. in. Bułgaria, Irlandia Płn., Ukraina itp. Osobiście nie mam nic do tych zespołów, ale co to za mistrzostwa (w których, zgodnie z nazwą powinni grać najlepsi), gdy trafia się mecz Hiszpania - Węgry?

Kolejny pomysł, ale tym razem kosmetyczny - Puchar UEFA od sezonu 2009/2010 nie będzie istniał. Będzie to Liga Europejska, w której zagra 48 zespołów od razu w fazie grupowej. Opozycja do Ligi Mistrzów?

Kibicostwo

Kategorie: Polska, Sport. Autor: Nero. 20 września 2008.

Na początek wyjaśnienie - nie mogłem pisać wcześniej, bo net tak ciął, że szok.

Teraz właściwa treść. Kto oglądał mecz Austria - Lech, ten wie o co chodzi. W Kotorowskiego kibice austriaccy rzucali zapalniczkami. Dziw, że sędzia nie przerwał meczu. Ale nie o tym chciałem mówić. Wiadomo, co zrobił Jacek Bąk. Uderzył naszego. Od razu pojawiły się treści aspirujące do miana wulgarnych, których nie chcę tutaj przytaczać. Z “łagodniejszych” wersji pojawiały się te mówiące o “pokazaniu mu, jak przyjedzie do Poznania”. Podobno Poznań ma najlepszych kibiców w Polsce, więc dziwię się, że mieszkańcy Poznania (obym się mylił) to napisali.

Na meczu Tottenham - Wisła z kolei pojawiały się pieśni kibica. Poza tradycyjną przyśpiewką, co trzeba robić z PZPN, śpiewano także pieśni obrażające kibiców Tottenhamu. Żałosna forma kibicowania, nie powiem. I tak to bywa - zawsze znajdą się ułomy, które przyjdą na mecz tylko po to, żeby pokrzyczeć, poklnąć i się lać (tym razem to się nie zdarzyło). Dlaczego w siatkówce, koszykówce i piłce ręcznej nie ma takich “buraków”?

Polskie piekiełko

Kategorie: Polska, Przemyślenia, Sport. Autor: Nero. 12 września 2008.

Ledwo zaczęły się eliminacje MŚ, a już pojawiają się rzesze “znawców” i dyskutantów, którzy czekają tylko na porażkę Polski albo słabą grę, żeby skrytykować trenera. Żeby to była konstruktywna krytyka, to jeszcze bym zrozumiał, ale to już jest krytyka dla samej krytyki. Nie będę wskazywał palcem, kto krytykuje najbardziej, bo szkoda miejsca we wpisie na takie nazwiska. Zacytuję tekst z wywiadu z Beenhakkerem.

Sześciu moich zawodników siedziało we Wrocławiu na trybunie honorowej. Za plecami słyszeli tych, którzy mają zamiar i ambicje rządzić w przyszłości polską piłką. Cieszyli się, że gramy gów…ny mecz. Że nie wygraliśmy!

Działacze działaczami, ale do akcji wkracza “polska myśl szkoleniowa”. A to zarzucają trenerowi, że skłóca kadrę, że wywala podstawowych zawodników, że nie powołuje tego zawodnika itp. Ktoś stwierdził, że jest źle, bo Polacy strzelają ze stałych fragmentów gry. Jeszcze inny ktoś zarzucał Beenhakkerowi, że kadra nie ma napastników i że powinien się w kadrze znaleźć Wichniarek albo Jeleń.

Krytykanci sami już nie wiedzą co mówią. Byle objechać. To jest tzw. “polskie piekiełko”. Trener z zagranicy? O to trzeba go zmusić do wyjazdu, bo przecież my sami wiemy, co robić. My wiemy, kto powinien w kadrze zagrać, my wiemy, jaką taktykę przyjąć itp. A potem po roku zmiana trenera.

Szkoda tylko, że trenerowi już puszczają nerwy. Wywiad, z którego pochodził cytat był ostry. A to jest pożywką dla idiotów, którzy czyhają na klęski kadry. Z debilami się nie dyskutuje. I nie radzę dyskutować.

Polska - Słowenia, czyli jak zwykle

Kategorie: Polska, Sport. Autor: Nero. 6 września 2008.

Dosłownie przed chwilą zakończył się mecz Polska - Słowenia w ramach eliminacji mistrzostw świata w RPA. Wynik - 1:1. Bramkę dla Polski strzelił z karnego Michał Żewłakow w 17 minucie, w 35 minucie wyrównał Dedic. Miało być pięknie, wyszło jak zawsze. Czyli - tracimy punkty w jednym z pierwszych meczy eliminacji. Dla przypomnienia:

Polska - Finlandia 1:3 (eliminacje Euro 2008)

Polska - Serbia 1:1 (eliminacje Euro 2008)

Irlandia Płn. - Polska 0:3 (eliminacje MŚ 2006)

Polska - Anglia 1:2 (eliminacje MŚ 2006)

Chłopaki Beenhakkera grali dobrze tylko do momentu strzelenia bramki. Potem pozwalali Słoweńcom na wiele, czego ukoronowaniem była bramka Dedica. Grał dobrze tylko Błaszczykowski, a reszta nie za bardzo. Lansowany przez media i kibiców Brożek nie zagrał, bo złapał kontuzję. Powołany w zastępstwie Saganowski nie zdziałał za wiele. Jak zwykle obrona była czynnikiem, który zawiódł. Bramka na 1:1 padła po błędzie obrońców i nieupilnowaniu Dedica. Bohater Euro Roger jakoś nie był dzisiaj w formie. Błaszczykowski starał się jak mógł, ale samemu trudno coś zdziałać.

Ciekawostka - tuż po przerwie mogło być 2:1 dla Słowenii… Piłkę z linii bramkowej wybił Wasilewski.

Następny mecz w środę z San Marino. Potem w październiku zacznie się jazda - Czechy i Słowacja. Powiem krótko - Polska skazała się teraz na pokonanie Czechów. Co prawda wygraliśmy z nimi 2:0 w towarzyskim meczu, ale ich nikt nie traktuje poważnie.

Dodano: Dzisiaj o 19:24

Słowacja - Irlandia Płn. 2:1