Ten dzień zbliża się wielkimi krokami. Dnia 8 grudnia 2008 roku forum Elendilich obchodzić będzie pięciolecie swojego istnienia w niezmierzonej sieci Szeloby… czyli w Internecie. Z tej okazji zapraszam Was do specjalnej urodzinowej audycji w radiu Elendili FM. Od godziny 20 do 23 będziecie mogli wziąć udział w konkursach, posłuchać muzyki z płytoteki Galadhorna, audiobooków i w wielu innych atrakcjach… Tradycyjnie już, żeby wziąć udział w tym niezwykłym doznaniu, wystarczy tylko kliknąć w ten odnośnik i umiejscowić plik w odtwarzaczu muzyki (najlepiej w Winampie). W czasie trwania audycji zapraszamy na nasz tolkienowski czat, czyli Czatownik. Serdecznie zapraszam w imieniu Galadhorna i Toma Goolda!
Wchodzę sobie na wykop, wpisuje sobie w wyszukiwarkę “nasza klasa” i co widzę? To widzę -> http://img218.imageshack.us/img218/9185/nkao9.png
Tego to nawet nie będę komentował, bo pierwsze co zrobiłem po zobaczeniu tego czegoś, to oniemiałem. Potem miałem typową wiązankę typu “co to jest”, “jak to”, “kto to zrobił” itp. Na końcu swierdziłem, że jednak to nie jest bujda. To jest prawda. Już nie wspominam o tym, że naśmiewanie sie z Holocaustu i z Żydów podchodzi pod przestępstwo, ale że durnie robią sobie z naszej-klasy drugą fotkę.pl , na co się od dawna zanosiło.
PS: Żeby zobaczyć, kto ogląda Twój profil, musisz zapłacić - to nowy pomysł adminów n-k. Oczywiście podniosły się głosy sprzeciwu i niedowierzania. A ja się z tego śmieję. Jak? Po prostu wyłączyłem opcję pokazywania “oglądaczy”. 
Na wykopie pojawił się link, w którym to zostało przedstawione zdjęcie dziewczyny, która akurat przebywała w Majdanku (opisu zdjęcia nie podam - zobaczcie linka). Od razu sznur komentarzy pod linkiem - “jak tak można?”, “głupota”, “pokolenie n-k” itp. Rozumiem, że robienie zdjęć w takim miejscu jest trochę niestosowne, ale kolesie w komentarzach dosłownie obsmarowują bohaterkę zdjęcia, że ma pusto we łbie itp. Ciekawe, ilu z nich naprawdę było w Auschwitz i wie, co tam się działo. Zapewne wiedzą i byli, ale wyzywanie ludzi od idiotów i bezmózgowców tylko dlatego, że ktoś zrobił tam zdjęcie to lekkie przegięcie IMHO.
PS: Poza “normalnymi” komentarzami pojawiają się też takie, że było inne zdjęcie z obozu i zostało umieszczone na portalu nasza-klasa. I były tam komentarze typu: “sweetaśne foto”. W tym momencie nie mam pytań. Objechać człowieka to jedno, ale mu przytakiwać w błędzie to inna sprawa.
Ruszył LHC, zwany także Wielkim Zderzaczem Hadronów. Termin startu był przekładany kilka razy, aż w końcu naukowcy dopięli swego i uruchomili maszynę. Już dawno w mediach i wśród internautów brzmiały dyskusje o tym, czy Zderzacz doprowadzi do zagłady planety. Dzisiaj, gdy tylko wezmę do ręki byle jaką gazetę albo otworzę byle jaki portal, pierwsze co widzę, to nagłówki w rodzaju:
Ruszył Zderzacz Hadronów. Czy doprowadzi do końca świata?
Czy naukowcy wytworzą czarną dziurę?
O dziwo - zagraniczne media piszą tylko o największym eksperymencie w historii fizyki. O czarnych dziurach i końcu świata nie ma nic. I tu wychodzi na wierzch niewiedza ludzi na temat fizyki i łakomstwo mediów na strach przed nieznanym. Bo pytam się - ilu ludzie wie, co tam się dzieje? Większość społeczeństwa wie tyle, że będą się zderzać cząsteczki, co może doprowadzić do powstania czarnej dziury. Skąd to wiedzą? Z mediów oczywiście. I od razu pojawiają się komentarze w rodzaju “wszyscy zginiemy” albo “wessie nas czarna dziura”. Ktoś nawet znalazł zdjęcie naukowca pracującego przy tym eksperymencie i powiedział, że to Gordon Freeman z gry Half-life. Żal po prostu. W necie są nawet tzw. “odliczacze” do zagłady planety. Fajnie, tyle tylko, że działają na bardzo prostym skrypcie, którzy inteligentni ludzie mogą wykryć.
Prawda jest taka, że nawet, jeśli dziury powstaną, to natychmiast wyparują. Miliony takich dziur tworzą się w atmosferze ziemskiej i znikają od razu. A straszenie łączeniem się dziur w jedną wielką można między bajki włożyć. A eksperyment jest przełomowy i powie nam, jak powstał wszechświat i z czego składa się materia.
Mój kolega miał ostatnio nieprzyjemność “pogadać” sobie z pewnym użytkownikiem serwisu Wykop.pl W ramach wykopu dotyczącego poboru do wojska pojawił się tam użytkownik o nicku Janusz1978. Ponieważ nie przejawiał chęci pisania poprawnie po polsku, kolega zaczął mu zwracać uwagę. Niestety, “pan” Janusz nie zrozumiał aluzji i zaczął bluzgać na niego, wyzywając go od “zniewieściałych mężczyzn” (specjalnie zmienione - wszyscy wiedzą, o co chodzi :-P) Jakby jeszcze było mu mało, wszedł na jego bloga i napisał kilka cierpkich słów. No i dostał przysłowiowego “banana”.
Kilka “tekstów” tego osobnika:
Czytaj dalej »